Do niedawna dziadek pożyczał
wolters kluwer opinie |tarasy |okna dachowe„Do niedawna dziadek pożyczał pieniądze „Murzynowi". Robił to zawsze ukradkiem, nic nie mówiąc babci i mamie. Teraz słuchałem, jak odmawiał „Nie mam, więc ci nie dam". Ale „Murzyn" musiał być w bardzo krytycznym położeniu, bo ponawiał prośbę „Wano, wierz mi, oddam ci, do ostatniej kopiejki". Na to dziadek „Zrozum, dla naszej rodziny nie starcza". Mimo to, tamten prosił, choćby o jakąś drobną pożyczkę.
Nie mogłem tego wszystkiego słuchać. Ludziom żyje się coraz lepiej, panuje dobrobyt, czemu wiec „Murzyn" żebrze Wiedziałem, że tak jest, bo przecież o tym mówił sam wielki Stalin. Tylko jeden dziadek uważał inaczej. Z jego ust padały kłamliwe słowa „W kraju bieda, bieda aż piszczy. Żyć się nie chce... A to wszystko przez tego swołoczą! — zły do kości".
Nie, to wszystko nieprawda. Dziadek, mój dziadek jest zły. I dlatego śmie ubliżać Stalinowi. Coraz częściej atakował wprost Josifa Wissarionowicza. Już nie pomagały prośby i przestrogi mamy. On swoje wiedział, i powtarzał, jakby chciał za swoje słowa pokutować jako wróg narodu.
Z „Murzynem" prowadzili rozmowy coraz obrzydliwsze, wprost antypartyjne. Wiedziałem, że za granicą ludzkość cierpi nędzę, miliony bezrobotnych żebrzą o kawałek chleba i pracę. Nasza droga, wytyczona przez genialnego Stalina, prowadzi ku świetlanej przyszłości.“(9)
<<<< Poza problemem uwodnienia
| Maria spotyka się >>>>
Szkolenia Biznesowe |fifa 10 |Darmowe czcionki